Od kiedy myślę
Wlecze się za mną
Tak jak list gończy
Moja nadzieja
Że śmierć niczego
We mnie nie skończy

Moja nadzieja
Że śmierć niczego
We mnie nie skończy

Nad kromkę chleba
I nad łyk wody
W pragnienia szczycie
Moja nadzieja
Że śmierć początkiem
Nowego życia

Moja nadzieja
Że śmierć początkiem
Nowego życia

Mesjasz przez Boga pomazany
Człowiek by zbawić świat wysłany
Chrystus
Mesjasz przez Boga pomazany
Człowiek by zbawić świat wysłany
Chrystus
Mesjasz przez Boga pomazany
Człowiek by zbawić świat wysłany
Chrystus

Ponad kasztany
I umieranie
Kiedy konieczność
Moja nadzieja
Że śmierć jest krokiem
W światło i wieczność

Moja nadzieja
Że śmierć jest krokiem
W światło i wieczność

Nad kromkę chleba
I nad łyk wody
W pragnienia szczycie
Moja nadzieja
Że śmierć początkiem
Nowego życia

Moja nadzieja
Że śmierć początkiem
Nowego życia

Mesjasz przez Boga pomazany
Człowiek by zbawić świat wysłany
Chrystus
Mesjasz przez Boga pomazany
Człowiek by zbawić świat wysłany
Chrystus
Mesjasz przez Boga pomazany
Człowiek by zbawić świat wysłany
Chrystus

Od kiedy myślę
Wlecze się za mną
Tak jak list gończy
Moja nadzieja
że śmierć niczego
We mnie nie skończy

Moja nadzieja
Że śmierć niczego
We mnie nie skończy

Moja, moja, nadzieja
Moja, moja, nadzieja
Moja, moja, nadzieja
Moja, moja, nadzieja